Urząd Miejski w Pyrzycach

  • Pic 1
  • Pic 2
  • Pic 3
  • Pic 4
  • Pic 5
  • Pic 6
  • Pic 7
  • Pic 8
  • Pic 9
logo

Grad pytań przy kawie

dodano: 06-03-2013

     Sprawy bieżące to główny temat briefingu burmistrza Pyrzyc, który odbył się 27 lutego (środa) w Urzędzie Miejskim. Zaproszeni dziennikarze w swobodnej atmosferze rozmawiali o najważniejszych dla gminy sprawach.

„Kawa z burmistrzem” trwała 1,5 godziny, a w tym czasie przedstawiciele mediów, zarówno lokalnych, jak i wojewódzkich, mieli Jerzego Marka Olecha do własnej dyspozycji.
Wśród poruszonych spraw pojawiły się: koncepcja rewitalizacji placu przed ratuszem, wdrażanie tzw. ustawy śmieciowej, protest rolników w sprawie sprzedaży ziemi przez szczeciński oddział ANR oraz bieżące funkcjonowanie Urzędu Miejskiego, Straży Miejskiej oraz Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Rynek jak niegdyś
Jerzy Marek Olech przekonywał, dlaczego warto przyśpieszyć procedurę sprzedaży działki przy Ratuszu oraz przedstawił projekt rewitalizacji tego terenu, który miałby przypominać przedwojenną zabudowę Pyrzyc.
– To nie tylko moje zdanie, wojewódzki konserwator zabytków także uważa, że w tym przypadku nie ma konieczności robienia planu zagospodarowania przestrzennego – przekonywał burmistrz. – Podstawą do wydania decyzji o warunkach zabudowy powinny być właśnie wytyczne konserwatora zabytków. Na dziś decyzją Rady Miejskiej musimy sporządzić plan zagospodarowania, a to wydłuży całą procedurę o, co najmniej, rok. No i nie ukrywajmy, pociągnie za sobą spore wydatki. Zgodnie z moim projektem ten czas skróciłby się do ok. 3 miesięcy. Warto pamiętać o zasadzie, że im dłużej się coś robi, tym koszty są większe. A chcę jasno powiedzieć, że sprzedaż w oparciu o warunki zabudowy jest zgodna z ustawą o planowaniu przestrzennym. Tym bardziej, że konserwator zabytków stoi na jednoznacznym stanowisku, iż ta część miasta wymaga rewitalizacji zgodnie z dawną formą zabudowy, a ja właśnie taką inwestycję zaproponowałem.
Burmistrz wyjaśniał dziennikarzom, że potencjalni inwestorzy już się pojawili. Jest pomysł, zgoda konserwatora zabytków, brakuje tylko zielonego światła ze strony Rady Miejskiej.
Związek już nieatrakcyjny
Sporo pytań dziennikarzy dotyczyło decyzji o wyjściu gminy ze Związku Gmin Dolnej Odry. Jerzy Marek Olech wyjaśniał motywy tej decyzji i podkreślał, że kolejnym krokiem będzie błyskawiczny tryb przygotowania uchwał, by „ustawę śmieciową” wdrożyć sprawnie i zgodnie z terminem. Jednoznacznie odpowiedział też na pytanie, jak będzie naliczana stawka za wywóz śmieci.
– Będę rekomendował radnym by było to od liczby osób zamieszkujących nieruchomość – tłumaczył Marek Olech. – W moim przekonaniu jest to najbardziej miarodajny i jednocześnie najuczciwszy sposób.
Choć początkowo przynależność do Związku Gmin Dolnej Odry wydawała się ekonomicznie uzasadnioną decyzję, to w chwili obecnej nie cieszy się popularnością wśród gmin, które go zakładały. Z czasem coraz więcej z nich występuje ze związku i samodzielnie  zajmuje się gospodarką odpadami. I tak jest i w przypadku Pyrzyc, które niebawem ogłoszą przetarg na wywóz odpadów. Choć nie gwarantuje to wygranej Pyrzyckiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, to na pewno daje mu szanse. By zwiększyć swoje możliwości i obszar działania, PPK zawiąże konsorcjum spółek komunalnych, które powinny docelowo „obsłużyć” także sąsiednie gminy.
W kontekście informacji na temat protestu rolników, burmistrz odpowiadał na pytania dotyczące kontroli przeprowadzonej przez CBA.
    – Kontrola dotyczyła wszystkich aktów notarialnych zawartych przy sprzedaży ziemi w Pyrzycach – mówił burmistrz Pyrzyc. – Sam byłem zaniepokojony skalą nieprawidłowości związanych z obrotem ziemią, wykrytą przez służby. Dochodzenie jest w toku, więc nie wolno mi szczegółowo o nich opowiadać, ale można śmiało mówić o powtarzalności pewnych zjawisk.
    Z deszczu pod rynnę
    Burmistrz przedstawił także trudną sytuację ekonomiczną OSiR-u, Straży Miejskiej i Urzędu Miejskiego. Podczas prezentacji multimedialnej wyjaśniał, że zmiany w budżecie na 2013 r. spowodowały poważne problemy w prawidłowym funkcjonowaniu urzędu.
    - Budżet, który zaproponowałem, zakładał wydatki na poziomie tych z lat ubiegłych – mówił Jerzy Marek Olech. –  Dziś, po zmianach radnych, sytuacja jest katastrofalna. Największy problem będziemy mieli z wywiązaniem się z umów zawartych na 2013 r. W samym tylko urzędzie na zobowiązania wynikłe z umów brakuje nam ponad 170 tys. zł. O takich rzeczach, jak bieżące naprawy, remonty czy nieprzewidziane awarie, nawet nie wspomnę. Nie wiem na czym mam oszczędzać. Czy pracownicy mają nie włączać światłą, siedzieć w nieogrzewanych pomieszczeniach, a może mamy nie spuszczać wody w toaletach?
Zła jest także sytuacja ekonomiczna Straży Miejskiej i Ośrodka Sportu i Rekreacji, na funkcjonowanie którego budżet stopniał o przeszło 41 proc.
- Na dzień dzisiejszy praktycznie nie ma pieniędzy na utrzymania otwartych obiektów sportowych – wyjaśniał burmistrz. – Co najdziwniejsze, ci sami radni, którzy budżet ośrodka zmniejszyli, na sesji pytają kiedy zajmiemy się boiskami w sołectwach. Cieszy mnie za to skala aktywności społecznej, by nie dopuścić do likwidacji OSiR-u. Już 10 tys. mieszkańców podpisało się pod wnioskiem o ratowanie ośrodka.
Dziennikarze korzystali z okazji i pytali nie tylko o sprawy zaproponowane w tematyce spotkania. Briefing stał się doskonałą okazją do poruszenia wielu zaległych kwestii oraz przedstawienia bieżących działań oraz planów na 2013 rok.  
 

Galeria zdjęć


Wysoki kontrast - wersja strony dla niepełnosprawnych

szukaj Szukaj na stronie
e-Urząd

foto co? gdzie? kiedy?

Pytanie do Burmistrza

tv Nasz kanał TV

foto W obiektywie...

Unijne i krajowe fundusze pomocowe

Instytucje

Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia